Po pięciu latach bez awaryjnej jazdy mam problem.
W piątek było ok,wczoraj jade autem hmmm,nie przełącza się na lpg.
Dało do myślenia
Zatrzymałem się żeby załatwić sprawę i jadę dalej,małe obc załączone i patrzę na obc,temperatura szybko rośnie,poszła poza pion,około 115 stopni,stanąłem i zgasiłem silnik.Załączyłem ogrzewanie aby wymusić obieg obiegna pompce obiegowej temperatura spada i tak sie dokulałem pod dom
Co może być ?
Górny wąż gorący,dolny zimny
Przez przelew do zbioniczek jest ciek wody a jak dodam gazu to jest to bardzo widoczne
Raz na jakiś czas dolewałem kapke płynu,aby był stan
Wczoraj gdzieś ubyło płynu dość sporo
Czy to może byc czarny scenariusz ?
w najlepszym wypadku tylko uszczelka (wnioskuje po tym że raz na jakiś czas troche plynu dolewałem)
Najgorszy głowica
[E39] Temperatura
[E39] Temperatura
[you] uważaj na przejeździe bo Mroziu jedzie
Termostat wymieniłem i zalałem układ,temperatura wróciła do normy.Pompa wody była wymieniana ale z jakim wirnikiem to nie wiem bo to robił mechanik.Pompa działa bo przelewem plynie woda do wyrównaczego.Układ sprawdziłem na tyle ile mogłem,nic nie widziałem ale bez kanalu lipa.Pojechal do mechanika i okazało się jak piszesz,ubytek jest na trójniku,węże z wodą do lpg maja 10 lat,więc miało prawo.Mechanik to robi
[you] uważaj na przejeździe bo Mroziu jedzie